Rozdział Pierwszy.
Od czasu wyjazdu rodziców za granicę, jestem sama, szkoda że jestem tylko jedynaczką.
7.00.. budzik dzwoni, a ja jeszcze się nie obudziłam..a dzisiaj pierwszy dzień szkoły!
Wstałam marudnie, i poczłapałam do łazienki.. umyłam się, wyszłam z wanny, oczywiście moje włosy były jakbym wyszła z pralki.. 15 minut mi to zajęło. weszłam na górę ubrałam bluzę z moim ulubionym zespołem, '' Winged Skull'' i czarne spodnie przylegające do jak ja to uznaje..''Dupy''.
Wzięłam plecak, i oczywiście moja mp3.
7.00.. budzik dzwoni, a ja jeszcze się nie obudziłam..a dzisiaj pierwszy dzień szkoły!
Wstałam marudnie, i poczłapałam do łazienki.. umyłam się, wyszłam z wanny, oczywiście moje włosy były jakbym wyszła z pralki.. 15 minut mi to zajęło. weszłam na górę ubrałam bluzę z moim ulubionym zespołem, '' Winged Skull'' i czarne spodnie przylegające do jak ja to uznaje..''Dupy''.
Wzięłam plecak, i oczywiście moja mp3.
Wyszłam z domu, zamknęłam drzwi i wyszłam szłam z jakieś 5 minut.
Znalazłam się w liceum '' Słodki Amoris''.
Trochę dziwnie, jedno polskie jedno angielskie.
Trochę dziwnie, jedno polskie jedno angielskie.
Weszłam na ładny dziedziniec, i weszłam do szkoły oczywiście wpadłam na..
- Uważaj jak idziesz fajtłapo! :- Powiedziała pchnęła mnie.
-Eh.. Czasami ci ludzie nie są zbyt mili..
Udałam się do pokoju gospodarczego a tu nagle podchodzę do drzwi wystawiam rękę żeby zapukać i leże na glebie..
Wyszedł z niego wysoki blondyn o miodowych oczach dziwnie przerażony..
- Ałł... -spojrzałam na chłopaka, a on pomógł mi wstać..
- Boże! nic ci się nie stało?!
- Nie, tylko rozcięłam sobie wargę..
O dziwo zaprowadził mnie do pokoju gospodarczego, wyjął chusteczkę i przyłożył mi ją do ust..
- Boli?
- Nie..chyba nie...
- Nie..chyba nie...
- Jestem Nataniel, gospodarz szkoły.
- Kriss, bynajmniej jestem nowa. * Uśmiech.*
- Wiesz, muszę już iść Pa Nataniel Emotikon colonthree
- Kriss, bynajmniej jestem nowa. * Uśmiech.*
- Wiesz, muszę już iść Pa Nataniel Emotikon colonthree
Wyszłam na dziedziniec i nagle ktoś mnie wziął za ramię i do siebie przyciągnął..
- No cześć mała, gdzie się tak śpieszysz? PKP dopiero o 15.
-. Po pierwsze, nie jestem mała.. nie śpieszę się.
- Lubie takie pyskujące. -.; Uśmiechnął się szyderczo.
- Eee, Kriss jestem..
- Kastiel jestem, przystojniak w tej szkole Emotikon colonthree wiec nowa jesteś czy wyprana w pervolu?
- Eh, możesz mnie puścić, bo muszę iść do domu.
-. Po pierwsze, nie jestem mała.. nie śpieszę się.
- Lubie takie pyskujące. -.; Uśmiechnął się szyderczo.
- Eee, Kriss jestem..
- Kastiel jestem, przystojniak w tej szkole Emotikon colonthree wiec nowa jesteś czy wyprana w pervolu?
- Eh, możesz mnie puścić, bo muszę iść do domu.
- Może cię odprowadzę?
- Ok, towarzystwo mi się przyda.
- W jakim sensie ''Towarz..'' -. Nie dokończył zdania bo zastawiłam mu usta palcem.
- Ok, towarzystwo mi się przyda.
- W jakim sensie ''Towarz..'' -. Nie dokończył zdania bo zastawiłam mu usta palcem.
- To idziemy?
- Prowadź Madmossile. -. Uśmiechnął się szarmancko i poszedł za mną.
Szliśmy w milczeniu bo dotarliśmy do domu w 5 minut.
Otworzyłam dom, i weszłam do środka.
- Może wejdziesz?
- Pierwsze spotkanie i już na mnie lecisz. Jasne że wejdę, wszedłbym nawet oknem.
- Jesteś dziwny. -. Zaśmiałam się krótko i weszłam.
- Kawy, Herbaty?
- Herbaty jeśli można.
Rozłożył się na kanapie i włączył telewizor.
Zaparzyłam herbatę Ekpressowo, i nie zauważyłam że się na mnie gapi.
- Ładnie wyglądasz jak się śpieszysz -. Powiedział robiąc usta w podkówkę.
- Masz tą Herbatę. - Podałam mu Herbatę prawie na niego wylewając.
- Ja idę się wykąpać obejrzymy coś?
- Ja idę się wykąpać obejrzymy coś?
- Widzę, że mnie polubiłaś, bo tak zaczynasz. -. Zaśmiał się krótko i poszedł wybrać film.
Weszłam się umyć podstawowe czynności.
O kurde! zapomniałam wziąć ubrań..
Zawinęłam się w ręcznik. i szybko weszłam na górę w nadzei że mnie nie zauważył.
-. Fajne robisz mi widoczki.
- WYJDŹ STĄD ZBOKU!! -. Rzuciłam w niego poduszką zamknęłam drzwi i się przebrałam.
Otworzyłam drzwi i przysniąsłam popcorn.
- WYJDŹ STĄD ZBOKU!! -. Rzuciłam w niego poduszką zamknęłam drzwi i się przebrałam.
Otworzyłam drzwi i przysniąsłam popcorn.
- No w końcu wylazłaś. -. Powiedział niby oburzony.
- Wybrałeś coś?
- Same romansidła, nie dla mnie.
- Ach tak? podeszłam do szafki która była zawalona Horrorami, fantasty itd.
- Jesteś moim ideałem! -. Gwałtownie podniósł się z kanapy, i wziął ręce do góry.
- No już, już.
Włączyłam jakiś niby ''straszny Horror'' i usiadłam obok Kasa a on przyciągnął mnie do siebie.
Zrobiłam wytrzeszcz oczu, ale przestałam, jedna scena była straszna, aż wtuliłam się w muskularne ramię Kastiel'a.
A on, położył moją głowę na swoim kolanie.
A on, położył moją głowę na swoim kolanie.
Zasnęłam, na jego kolanach.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz